Rekompensata 40 euro a koszty zastępstwa procesowego

Aneta Bernat        22 listopada 2014        Komentarze (0)

Wiele osób zadaje pytanie, czy dochodzenie rekompensaty w wysokości równowartości 40 euro* wyłącza możliwość dochodzenia w postępowaniu sądowym kosztów zastępstwa procesowego lub ogranicza (pomniejsza) kwotę możliwą do dochodzenia z tytułu tych kosztów (wynagrodzenie fachowego pełnomocnika).

Temat ten budzi wątpliwości…

Zapisy ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych przyznają wierzycielowi prawo do rekompensaty od dłużnika za koszty odzyskiwania należności w wysokości równowartości 40 euro* od dnia nabycia uprawnienia do odsetek, (art. 7 ust. 1 lub art. 8 ust.1) bez odrębnego wezwania do zapłaty.

Z kolei art. 10 ust. 2 przedmiotowej ustawy stanowi, iż:

W przypadku gdy koszty odzyskiwania należności poniesione z tytułu opóźnień w zapłacie w transakcji handlowej przekroczą kwotę, o której mowa w ust. 1, wierzycielowi przysługuje zwrot tych kosztów, w tym kosztów postępowania sądowego, pomniejszonych o tę kwotę.”

I tu powstaje problem, ponieważ wiele osób pyta:

Czy powyższy zapis oznacza, że jeśli koszty postępowania sądowego wyniosą np. 630,00 zł to z uwagi iż przekraczają równowartość 40 euro* zostaną pomniejszone o dochodzoną również w pozwie rekompensatę w wysokości równowartości 40 euro * ? Czy może oznaczają, że zasądzone zostanie 630,00 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego oraz rekompensata w wysokości równowartości 40 euro *.

Brak w tym zakresie jeszcze ugruntowanej linii orzeczniczej.

Spójrzmy jednak głębiej na ten problem. Jaki był cel wprowadzonej regulacji? Celem regulacji miało być umożliwienie wierzycielowi dochodzenia od dłużnika kosztów poniesionej windykacji na etapie przedsądowym oraz m.in. ograniczenie liczby przypadków opóźnień w płatnościach w transakcjach handlowych. Wynika to z zapisów dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/7 z dnia 16 lutego 2011 r. w sprawie zwalczania opóźnień w płatnościach w transakcjach handlowych, którą Polska była zobowiązana implementować do krajowego systemu prawnego i wynikiem czego było opracowanie omawianej w niniejszym wpisie ustawy.

Wyżej wspomniana dyrektywa stanowi, iż:

art. 6: ust. 1 „państwa członkowskie zapewniają, aby wierzyciel był uprawniony do uzyskania od dłużnika co najmniej stałej kwoty 40 euro, w przypadku gdy odsetki za opóźnienia w płatności stają się wymagalne w ramach transakcji handlowych zgodnie z art. 3 lub 4
art. 6: ust. 2.: „państwa członkowskie zapewniają, aby stała kwota, o której mowa w ust. 1, była płacona bez konieczności przypomnienia jako rekompensata za koszty odzyskiwania należności poniesione przez wierzyciela.
art. 6 ust. 3 „oprócz stałej kwoty, o której mowa w ust. 1, wierzyciel jest uprawniony do uzyskania od dłużnika rozsądnej rekompensaty za wszelkie koszty odzyskiwania należności przekraczające tę stałą kwotę, poniesione z powodu opóźnień w płatnościach dłużnika. Mogłoby to obejmować koszty poniesione m.in. w związku ze skorzystaniem z usług prawnika lub firmy windykacyjnej„.

Podsumowując powyższe należy przyjąć (posługując się użytym poprzednio przykładem), że jeśli koszty postępowania sądowego wyniosą np. 630,00 zł to zostaną pomniejszone o dochodzoną również w pozwie rekompensatę w wysokości równowartości 40 euro*. Czyli w przypadku kosztów wynoszących powyżej 40 euro w przypadku postępowania sądowego zostanie np. zasądzona kwota 40 euro jako stała rekompensata oraz koszty poniesione ponad równowartość tych 40 euro. Suma wyjdzie taka sama….

ALE, jeśli będziemy dochodzili w pozwie zwrotu kosztów odzyskiwania przedmiotowej należności i wykażemy koszty związane np. z wysyłaniem do dłużnika wezwań do zapłaty, osobistych wizyt w jego siedzibie, wynagrodzenia prawników z tytułu np. podjętych z dłużnikiem negocjacji, to wszystko też stanowi koszty odzyskiwania należności i może być objęte przedmiotową kwotą 40 euro, same zaś koszty zastępstwa procesowego – kwotą dodatkowo zasądzoną na rzecz wierzyciela (powoda).

40 euro budzące wiele dyskusji jest więc w mojej ocenie kwotą umożliwiającą rekompensatę wierzycielowi kosztów dochodzenia należności poniesionych na etapie przedsądowego „odzyskiwania” tej należności – rekompensatą, do której ma prawo także bez nakazu sądowego. Pokryciem kosztów związanych z telefonami, wezwaniami do zapłaty i może choć częściowo kosztów kredytu bankowego – bo Ty też drogi wierzycielu musisz zapłacić swoim wierzycielom…

Podsumowując

Na postawione powyżej pytania:

Czy powyższy zapis oznacza, że jeśli koszty postępowania sądowego wyniosą np. 630,00 zł to z uwagi iż przekraczają równowartość 40 euro* zostaną pomniejszone o dochodzoną również w pozwie rekompensatę w wysokości równowartości 40 euro * ?

Czy może oznaczają, że zasądzone zostanie 630,00 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego oraz rekompensata w wysokości równowartości 40 euro *?

odpowiem, że to zależy czy w sprawie na etapie przedsądowym były jeszcze inne koszty po stronie wierzyciela, związane z próbami odzyskania przedmiotowej należności i w jakiej wysokości…

A jak wygląda to w praktyce sądowej? O tym opowiem w kolejnym wpisie…

*równowartość 40 euro przeliczonych na złote według średniego kursu euro ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: